poniedziałek, 19 maja 2014

BeautyLine - urządzenie do pielęgnacji twarzy

Dziś chciałam Wam pokazać urządzenie, które niedawno kupiłam w Biedronce. Mowa tu o urządzeniu do pielęgnacji twarzy. Cena tego urządzenia to 19,99 zł, więc super! :)



W skład wchodzi:
  1. Nasadka masująca do poprawy krążenia i absorpcji kosmetyków
  2. Nasadka szczotkowa do usuwania martwych komórek i regeneracji tych uszkodzonych
  3. Nasadka lateksowa do delikatnego masażu poprawiającego wchłanianie się kosmetyków
  4. Nasadka z gąbką do równomiernego nakładania makijażu
  5. Końcówka napędu
  6. Włącznik/Wyłącznik/regulator prędkości
  7. Praktyczne etui


Zacznę od prędkości, mamy dwie prędkości LOW wolna, i HIGH szybka. Ja korzystam przeważnie z tej szybkiej. Urządzenie fajne leży w dłoni i nie jest ciężkie.



Nasadka masująca do poprawy krążenia i absorpcji kosmetyków
Jak dla mnie przyjemna nasadka, ale tylko w miejscach "miękkich" na twarzy, a mianowicie policzkach. Na czole i brodzie "odskakuje" od twarzy i nie jest to już takie przyjemne.



Nasadka szczotkowa do usuwania martwych komórek i regeneracji tych uszkodzonych
To urządzenie kupiłam ze względu na tą końcówkę. Jak dla mnie jest świetna! Mogę nałożyć na twarz żel myjący lub peeling i użyć jej, a później efekt jest bardzo zadowalający! Cera wygładzona :) Brak skórek. Włoski nie są może jakoś super miękkie, ale nie podrażniają mojej twarzy. Gdy włoski zwilżę wodą stają się miększe.



Nasadka lateksowa do delikatnego masażu poprawiającego wchłanianie się kosmetyków
Użyłam jej raz, po nałożeniu maseczki, odczekałam około 10-15 min, potem zaczęłam masaż. Uczucie przyjemne, maseczka delikatnie się wchłonęła.



Nasadka z gąbką do równomiernego nakładania makijażu
Wypróbowałam ją raz, dla mnie efekt słaby. Więcej produktu zabrała niż rozprowadziła po twarzy. Może znajdę do niej jakieś inne zastosowanie, albo po prostu zostawię ją w spokoju :)


W zestawie są również dwie baterie tzw. paluszki.



Czy polecam? Tak, dla osób, które nie mają pieniędzy na słynną szczoteczkę do oczyszczania twarzy firmy Clarisonic, tak jak ja :D a chciałyby wypróbować takie urządzenie i jeszcze dokładniej oczyścić twarz. Dla mnie ta szczoteczka do usuwania martwych komórek jest świetna!

A Wy macie to urządzenie? A może chcecie kupić i się zastanawiacie? :)

Buziaki :**
Kasia

19 komentarzy:

  1. A ja jestem twarda i się na nią nie skusiłam! :D Mam zamiar kupić taką zwykłą, manualną szczoteczkę do twarzy, bo zapewne z większości nasadek nie korzystałabym ;)
    ps. chyba miało być "pielęgnacji" w tytule postu, prawda ? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również się nie skusiłam, choć było ich kilkanaście w mojej Biedronce ;) Mam manualną i bardzo lubię ;)

      Usuń
    2. Dziękuję za wyłapanie literówki ;) A tą zwykłą manualną to gdzie można kupić? :)

      Usuń
    3. Chociażby w Rossmannie są takie małe szczoteczki za 10 zł bodajże :)

      Usuń
    4. Również się na nią nie skusiłam - nie było jej w biedronce którą odwiedzałam :DD Manualną z Rossmanna również bardzo

      Usuń
    5. Dobrze wiedzieć ;) Dzięki :)

      Usuń
    6. Też się nie skusiłam a to tylko dlatego, że tydzien wcześniej kupiłam właśnie tą manualną w Rossku

      Usuń
    7. Ja też polecam szczoteczkę manualną z Rossmanna. Włosie ma troszkę bardziej szorstkie niż ta z Biedronki, ale jeśli posługujemy się umiejętnie to wszystko jest ok :)

      Usuń
  2. Swoją mam od wczoraj i po pierwszym użyciu jestem zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To fajnie :) ja bardzo polubiłam tą szczoteczkę :)

      Usuń
  3. Mi udało się ją kupić (nie było na sklepie ,tylko 3 ostatnie na magazynie) jestem jak najbardziej zadowolona , pewnie pojawi się moja recenzja na blogu ^^
    http://kasia-chocolate-and-chili.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie zdążyłam kupić tej szczoteczki, a teraz żałuję czytając tyle pozytywnych opinii. Fajnie, że dobrze się u Ciebie sprawdza :) pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja też przeoczyłam tą szczoteczkę z Biedrony :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W Rossmannie są manualne, tak dziewczyny pisały :)

      Usuń
  6. Udało mi się ją dostać kilka dni temu na jakiejś przecenie w biedronce, ale nie było jednego nagłówka ( co zauważyłam w domu dopiero) na szczęście część, której podejrzewam, że nie używałabym, ale póki co jestem zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze :*