Dziś pokażę Wam kilka nowości, które ostatnio zawitały u mnie :)
Zacznę może od paczki, którą dostałam wczoraj, a mowa tu o zakupach, które poczyniłam w sklepie internetowym goldenrose.pl. Stacjonarnie nie mam dostępu do całego asortymentu Golden Rose, a wiele produktów chciałam przetestować. Przesyłka szybko została wysłana, a obsługa była bardzo miła.
Pani, która wysłała mi paczkę, zadzwoniła do mnie, aby poinformować mnie, że nie mają na stanie koloru lakieru, który wybrała i zaproponowała mi wymianę na inny kolor lub zwrot pieniędzy. Jednak postanowiłam, wybrać inny kolor. Podoba mi się taka obsługa klienta, a Wam? :)
Jakie macie doświadczenia z zakupami kosmetyków w sklepach internetowych? Ja uważam, że sklepy bardzo się starają, aby wypaść jak najlepiej.
Ok, wystarczy tego wstępu ;) zaczynamy :)
Oczywiście, nie mogło się obyć bez szminek Velvet Matte, które bardzo polubiłam. Mam już nr 11 i jest świetna! Ma piękny kolor, długo się utrzymuje, ma wykończenie matowe, bardzo zbliżone do słynnych szminek Bourjois Rouge Edition Velvet, nie wysuszają mocno ust.
Teraz jest na nie świetna promocja do końca września, kosztują 8.90zł.
Oglądając ulubieńców sierpnia u Red Lipstick Monster, skusiłam się na metaliczne eyelinery w kolorze brązowym (06) oraz jasnym fioletowym (03). Dziś wypróbowałam filetowy eyeliner i świetnie wygląda na oczach. Ładnie podbija mój zielony kolor oczu :)
Lakier Rich Color nr 17, który zamieniłam, uważam, że jest bardzo ładny, zobaczę jak będzie się trzymał na paznokciach :) Dam Wam znać ;)
Następnie chciałam przetestować konturówki do ust oraz kredkę do oczu. Wybrałam słynne konturówki Classics w odcieniu 306 oraz nowości Golden Rose Dream Lips Lipliner 515 oraz kredkę do oczu Golden Rose Dream Lips Eyeliner w kolorze 406.
Kupiłam najlepszy mój krem, czyli ziaja 25+ nawilżająco matujący (drogeria hebe).
Mój ulubiony i najlepszy płyn micelarny Garnier (drogeria laboo).
Szampon z Joanny fioletowy, którego zadaniem jest neutralizować żółtawy odcień na włosach. używałam zawsze starej wersji w takim szarym opakowaniu, ale natrafiłam na tą z pompką i postanowiłam wypróbować. Na pewno aplikacja będzie o wiele bardziej fajniejsza (drogeria laboo).
A Wy co ostatnio kupiłyście? :)
Buziaki :***
Kasia







