Pokazywanie postów oznaczonych etykietą recenzja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą recenzja. Pokaż wszystkie posty

środa, 11 marca 2015

Sylveco: oczyszczający peeling do twarzy, lekki krem brzozowy, odżywcza pomadka z peelingiem

Hej Dziewczyny! :**

Obiecałam, że niedługo zabiorę się za recenzję produktów marki Sylveco. Coraz częściej napotykałam na nią w Internecie i bardzo zainteresowała mnie. Postanowiłam, więc skusić się na 3 bardzo polecane produkty. Jesteście ciekawe jak się u mnie sprawdziły? Jeśli tak, zachęcam do dalszego czytania :)
Oczywiście wszystkie produkty kupiłam na stronie sylveco.pl :)










SYLVECO - OCZYSZCZAJĄCY PEELING DO TWARZY

Plusy:
✔ peeling naturalny - świetny skład
✔ hipoalergiczny - nie uczula, nie zapycha
zapach ziołowy - z olejku z liści drzewa herbacianego
✔ bardzo dobrze oczyszcza twarz
✔ drobnoziarnisty - porządnie ściera i usuwa martwy naskórek
✔ będzie dobry dla skóry mieszanej/tłustej - taką cerę posiadam
✔ poprawił wydzielanie sebum - cera jest teraz w świetnej formie, nie tłuści się, jest znormalizowana
✔ skóra po peelingu jest bardzo gładka
✔ lubię pozostawić ten peeling trochę dłużej na twarz jako maseczkę
✔ cera po zmyciu peelingu jest lekko nawilżona, nie czuć ściągnięcia

Minusy:
✘ czasem ciężko zamknąć opakowanie, ponieważ drobinki wchodzą w zakrętkę
✘ raczej nie polecam do cery suchej, ponieważ peeling może być zbyt mocny (ale wiem, że w ofercie jest również peeling dla cery suchej KLIK)

Podsumowując: Jestem bardzo zadowolona z tego peelingu. Najlepszy peeling jaki kiedykolwiek używałam. Cenię go za to, że ma naturalny skład, a moja cera wygląda po nim doskonale. Będę do niego z chęcią wracać, ale chcę również przetestować ten peeling do cery suchej. Zobaczymy jak on się sprawdzi. 

Cena: 19,95 zł, do kupienia KLIK.












SYLVECO - LEKKI KREM BRZOZOWY
Plusy:
✔ konsystencja lekka - jak sama nazwa wskazuje, lecz kremowa
✔ hipoalergiczny - nie uczula, nie zapycha
✔ do codziennej pielęgnacji
✔ idealny pod makijaż - podkład pięknie wygląda na nim i stapia się z cerą, podkłady które używam nie ważą się, gdy go używam
✔ skóra promienna, elastyczna, napięta
✔ dobrze nawilżona - nie przetłuszcza skóry, tylko ją normalizuje
✔ nie podrażnia skóry, skóra jest ukojona, nie ma zaczerwienień po zastosowaniu tego kremu
✔ stosuję go również na okolice oczu i również zdaje efekt - skóra nawilżona 
✔ pompka - dzięki takiej aplikacji zarazki nie przedostają się do środka opakowania

Minusy:
✘ nie widać ile produktu jeszcze zostało w opakowaniu

Podsumowując: Uwielbiam ten krem! Odmienił niesamowicie moją pielęgnację twarzy. Teraz czuję, że moja twarz się normalizuje, nie przetłuszcza się jak kiedyś. Podkład pięknie wygląda na twarzy, nie waży się nic. Jestem ciekawa jak ten krem zda egzamin latem, ale myślę, że będzie tak jak dotychczas. Zastąpił mój ulubiony krem z ziaji +25. Będę chciała wypróbować inne kremy jeszcze z tej firmy, ponieważ zadowala mnie skład i działanie. Mam kilka próbek kremów, więc będę testować.

Cena: 29,95 zł, do kupienia KLIK.







SYLVECO - ODŻYWCZA POMADKA Z PEELINGIEM
Plusy:
✔ pomadka z peelingiem - 2w1
✔ hipoalergiczna
✔ peeling to nic innego jak cukier trzcinowy - jest pyszny :D
✔ peeling dobrze usuwa martwy naskórek z ust
✔ usta dzięki świetnym składnikom w tej pomadce są odżywione i nawilżone
✔ usta są idealnie przygotowane do noszenia matowych szminek 
✔ pomadka w sztyfcie - fajne i higieniczne rozwiązanie, nie musimy maczać paluchów w produkcie ;)

Minusy:
✘ brak, jedynie trzeba uważać z aplikacją, żeby nie przesadzić z peelingiem, a przez to nie podrażnić sobie ust

Podsumowując: Ta pomadka to mój hit w pielęgnacji ust! Nie wyobrażam sobie teraz ich pielęgnacji, bez niej. Nie musimy bawić się w peelingi do ust, tylko od razu mamy gotowy produkt, szybki i prosty w aplikacji. Uwielbiam moje usta po zastosowaniu tego produktu, polecam każdej z Was, która chce mieć piękne i zadbane usta, bez skórek i pęknięć.

Cena: 10 zł, do kupienia KLIK.



Jestem naprawdę zadowolona z tych kosmetyków. Cieszę się, że poznałam markę Sylveco i w końcu postanowiłam wypróbować ich perełki. Na pewno nie będą to moje ostatnie zakupy w tym sklepie. Również markę Sylveco możecie znaleźć w swoich miastach KLIK.


A Wy znacie tą markę? Używałyście tych produktów? A może polecicie mi jeszcze co warto wypróbować? Myślę nad tonikiem, bo mój obecny już się kończy.
Jeśli macie jeszcze jakieś pytania pytajcie w komentarzach, chętnie odpowiem :)

Buziaki :***
Kasia ♡

poniedziałek, 2 marca 2015

Recenzja: Beauty Blender

Witam Was moje Kochane :*

Dziś zapraszam Was na krótką recenzję mojej ukochanej gąbeczki Beauty Blender ♡♡♡ A dlaczego ukochanej? Dowiecie się w dalszej części postu :) dlatego zachęcam do czytania ;)


Jak pewnie większość z Was wie, gąbeczkę tą używam do nakładania podkładu oraz korektora. Odkąd ją mam nie używam już pędzli, a to dlatego, że o wiele bardziej podoba mi się efekt jaki jest na twarzy, gdy aplikuję produkty właśnie nią. Dzięki Beauty Blenderowi, podkład o wiele lepiej rozprowadza się na twarzy, nie tworzy smug oraz podkład i korektor mają o wiele lepsze krycie, niż po nałożeniu np. pędzlem lub palcami. 


Jak widzicie na zdjęciu posiadam dwie gąbeczki. Kupiłam je w dwupaku, ponieważ korzystniej wychodziła ich cena, a niestety cena do niskich nie należy. Koszt takich gąbeczek to 119zł. Niektóre z Was mogą się dziwić mi, dlaczego postanowiłam wydać tyle pieniędzy na jakieś zwykłe gąbeczki do nakładania podkładu. Natomiast ja uważam, że były to jedne z lepiej wydanych pieniędzy. Przede wszystkim jeśli chodzi o aplikację, ale również dla mnie ważną rolę odgrywa ich mycie. Mycie ich to czysta przyjemność. Trochę mydła w płynie wmasowuję w gąbeczkę, później porządnie wypłukuję i gotowe! Zajmuje mi to około 1 min., natomiast z innymi gąbeczkami np. takimi jak Real Techniques trwało to nawet do 5 min...ponieważ mydło ciężko się z niej wydobywało i ciągle była piana.
Wracając do zdjęcia wyżej, widzicie po lewej stronie gąbeczkę suchą, a po prawej niedawno namoczoną i odciśniętą z wody. Dzięki temu, że gąbeczka jest namoczona, jest ona bardzo mięciutka i elastyczna, dlatego bardzo dobrze dopasowuje się do twarzy.


Gdy się ją naciśnie błyskawicznie wraca do swojego stanu. Gąbeczka jest bardzo porowata, dzięki temu nakładanie tą nią podkładu jest bardzo efektowne. Podkład nie wchodzi w głąb Beauty Blendera. Nie zauważyłam, żeby gąbeczka zużywała dużą ilość podkładu. Ja używam jednej pompki i taka ilość wystarcza mi na pokrycie całej twarzy. W przypadku pędzli potrzebowałam 1,5-2 pompek. 


Podejrzewam, że już nie wrócę do poprzednich gąbeczek, tylko będę używać już  Beauty Blendera ♡ Po prostu skradł moje serce! ♡ Chociaż na początku podchodziłam sceptycznie do tej gąbeczki i myślałam, że będzie taka jak poprzednie. Jednak pomyliłam się, ale najważniejsze, że nie zawiodłam się na niej ♡

A Wy używacie Beauty Blendera? A może również tak jak ja kiedyś, nadal wahacie się nad jej zakupem. Mam nadzieję, że trochę moje spostrzeżenia Wam się przydały. :)

Buziaki :***
Kasia ♡

piątek, 26 września 2014

Podkład MAC Pro Longwear SPF10 Foundation

Tak...wiem...wiem..nie bijcie :* wiem, że post miał się pojawić w środę, ale czasem nie da się..:(

Za to dziś zrobię dla Was po raz pierwszy na moim blogu recenzję podkładu.
 Mam nadzieję, że się ucieszycie, bo z tego co wiem to bardzo wyczekiwany post.
 Również mam nadzieję, że ta recenzja Wam pomoże w poznaniu słynnego podkładu 
MAC Pro Longwear SPF10 Foundation :)








Mój typ skóry

Mam cerę mieszaną, w kierunku do tłustej (latem), a suchej (zimą, na policzkach). Moja cera jest delikatnie zaczerwieniona.


Opakowanie 

Szklana buteleczka o pojemności 30 ml (czyli standardowo jak przy podkładach).
Termin ważności to 24 miesiące.
Podkład od razu posiada pompkę, więc nie trzeba jej dodatkowo kupować, jak w przypadku Studio Fix.
Pompka bardzo wygodna, wystarczy przekręcić nakrętkę w lewo i już można aplikować.
Pompka dozuje małą ilość podkładu, dzięki temu nie tracimy go niepotrzebnie.




Kolor 

Mój odcień to NW13, ale dzięki uprzejmości Basi, mogłam również przetestować kolor nad którym się zastanawiałam, czyli NC15.



Z tego koloru jestem bardzo zadowolona, moim zdaniem jest idealny dla koloru mojej skóry i cieszę się, że zdecydowałam się właśnie na niego. 
Niby jest w tonacji bardziej czerwonej/różowej, ale według mojego odczucia jest to bardzo ładny chłodny beż.
Zresztą same zobaczcie :*



Deklaracje producenta

Trwały podkład, który utrzymuje się do 15 godzin w każdych warunkach. Lekki i kremowy, równomiernie się rozprowadza zapewniając krycie od lekkiego do średniego. Nawet, gdy jest gorąco i wilgotno, kontroluje wydzielanie się sebum i utrzymuje świeży, naturalny wygląd cery. Posiada filtr SPF 10.


 Moja opinia

Szczerze? W 100 % zgadzam się z deklaracją producenta :)
Bardziej szczegółowa recenzja poniżej :)

Plusy:

✔lekka i kremowa formuła
✔długotrwały, producent zapewnia, że podkład utrzymuje się 15h i z czystym sumieniem mogę to potwierdzić! Ponieważ, gdy po raz pierwszy go nałożyłam, a było to o 4 rano (bo akurat wybierałam się na wycieczkę i wcześnie wstałam ;)), a zmyłam go o 23 w nocy, to nadal był na mojej twarzy i byłam bardzo pozytywnie zaskoczona, bo był na mojej twarzy 19h! Jak dla mnie szok :) Zmatowiłam go tylko raz (w tamtym dniu)
✔nie daje efektu maski
✔krycie średnie, ale można je stopniować  (wiadomo, gdy ma się bardzo duże zmiany na twarzy, może sobie z nimi nie poradzić, wtedy należy wspomóc się korektorem lub kamuflażem)
✔nie wysusza mojej skóry
✔efekt półmatowy, tzn. na samym początku jak go nakładam, widać mat, ale po jakiejś 1h ten efekt zmienia się w półmat, daje efekt zdrowej skóry z delikatnym satynowym blaskiem (to co uwielbiam)
✔nie zapycha (mnie nie zapchał, ale czytałam recenzje dziewczyn, które skarżyły się na to)
✔nie zapycha i nie podkreśla porów
✔szybko zastyga na twarzy, ale bez problemu można go idealnie rozprowadzić
✔nie robią się smugi, nie podkreśla zmarszczek (a mam je, gdy się uśmiecham :D )
✔cera zaczyna się delikatnie świecić po około 5-6h, ale wtedy wystarczy użyć bibułki matującej i twarz nadal rewelacyjnie wygląda
✔świetnie współgra z gąbeczką (w moim przypadku Real Techniques) oraz pędzlami (np. Hakuro H50)
✔posiada spf10
✔jest wydajny (używam go prawie codziennie  od półtora miesiąca, ze względu również na rzetelną recenzję)


Minusy:

cena, kosztuje w sklepie MAC 138 zł  KLIK
✘pompka matowa, niestety lubi się brudzić
✘gdy postoi tak z 2 dni nieużywany, na pompce podkład delikatnie zastyga i trzeba ściągnąć tą skorupkę po pokładzie
✘z raz może dwa razy zważył mi się delikatnie w okolicy nosa, ale chyba była to wina kremu


Test podkładu

Bez podkładu



Sam podkład


W pełnym makijażu


(niestety zdjęcia nie oddają do końca efektu, który zapewnia na twarzy, ale już jestem na dobrej drodze, aby zakupić sobie lustrzankę :))


Podsumowanie!

Serdecznie mogę Wam polecić ten podkład ♡♡♡
Jest to mój ulubiony podkład na chwilę obecną, z czystą przyjemnością po niego sięgam.
Teraz będę sobie go zostawiała na jakieś większe wyjścia, bo na co dzień mam inne podkłady do zużycia ;) 
Jest to najlepszy długotrwały podkład i o naturalnym wykończeniu jakiego używałam! ♡♡♡

A Wy znacie go? Macie? Używałyście? A może zastanawiałyście się właśnie nad nim? ;)
Mam nadzieję, że rozwieję wszystkie Wasze wątpliwości :*
Jak macie jeszcze jakieś pytania piszcie śmiało, na pewno odpowiem :*

Jak Wam się podoba taka forma recenzji? Coś poprawić? Czekam na sugestie :)


Buziaki :***
Kasia ♡

sobota, 2 sierpnia 2014

Puder Rimmel Stay Matte

Dziś czas na recenzję mojego ulubionego pudru drogeryjnego



Opakowanie ...
Tani plastik, który lubi się kruszyć..zwłaszcza przykrywka.  Napisy się nie ścierają. Żałuję bardzo, że ten puder nie ma innego opakowania, np. z lusterkiem i lepszej jakości plastiku.Według mnie nie nadaje się do torebki, raz spróbowałam i niestety opakowanie się połamało.. (tak miałam z wcześniejszym pudrem).

To chyba tyle minusów ;)


Teraz pozytywy :D

Jest to puder w kamieniu, ja mam go w kolorze transparentnym (001).
Oczywiście istnieją również wersje w kolorze. 
Nie zmienia koloru podkładu.
Produkt wydajny, posiada 14g.
Moją mieszaną cerę fajnie matuje.
Utrwala makijaż.
Ostatnio przerzuciłam się na podkłady raczej rozświetlające, aby twarz wyglądała na zdrowszą i ten puder nie zdejmuje mi tego blasku w całości. Bo jakby to robił, to bezsensu byłoby używanie podkładów rozświetlających. Za to ma u mnie wielki plus :)

Cena to około 20-25 zł. Ja go kupiłam na Rossmanowskiej promocji ;)



Podsumowując!

Serdecznie Wam go polecam :)


Miałyście z nim styczność? :)
 

 Buziaki :***
Kasia ♡



sobota, 12 lipca 2014

Rozświetlacz Mary-Lou Manizer ♡

Dziś pokażę Wam mój must have w makijażu, mowa tu o

Rozświetlaczu   Mary-Lou Manizer   z firmy TheBalm


Opakowanie ma cudowne, upiększy każdą toaletkę. W środku ma lusterko, które świetnie może służyć, gdy gdzieś wyjeżdżamy.


 
Co do samego rozświetlacza...

Jest mocno na pigmentowany, daje efekt tafli na skórze.
Kolor szampański, będzie pasować każdemu.
Konsystencję ma jakby mokrą.
Bardzo fajnie aplikuje się go na twarzy, ja używam do tego celu pędzelka z Hakuro H22.
Bardzo lubię go używać również w wewnętrznych kącikach oczu.

 
Tak wygląda na twarzy




Serdecznie go polecam! ♡
Myślę, że powinien się znaleźć w każdej kosmetyczce ♡

 Macie go? :) Jakie są Wasze opinie na jego temat :)

Buziaki :***
Kasia ♡